IstriaNiezbędnik

Chorwacja z psem. Co zabrać ze sobą jadąc z psem do Chorwacji?

Chorwacja z psem

1. Gdzie jechać z psem do Chorwacji. Istria, czy Dalmacja?

Oba regiony są arcy ciekawe, zaś Chorwaci bardzo lubią psy. Chorwacja z psem to świetny plan jednakże jeśli mielibyśmy wybierać między regionami to zapewne padłoby na Istrię. Istria jest to region często odwiedzany przez turystów z Austrii i Niemiec, stąd jest tam spora społeczność psiarzy. Na miejscu dostępne są tzw. „Pet Friendly Beaches”, czyli plaże przyjazne pupilom. Przykładowo w miejscowości Umag psiaki są mile widziane na każdej z plaż kempingów Park Umag, Finida, Pineta, Kanegra, Stella Maris oraz Savudrija. Ponadto warto wybrać się z psiakiem na jedną z dzikich plaż, których mamy masę chociażby na półwyspie Kamenjak. Warto wybierać plaże z sąsiedztwem lasu piniowego, który zapewniłby naszemu pupilowi ochronę przed słońcem.

Chorwacja z psem, co zabrać.

2. Jakie Dokumenty będą potrzebne i co należy zabrać ze sobą jadąc z psem do Chorwacji.

Co jest niezbędne aby zabrać ze sobą psa do Chorwacji:

  1. Aby zabrać ze sobą psa do Chorwacji niezbędne jest aktualne szczepienie na wściekliznę.
  2. Ponadto pies musi posiadać chipa.
  3. Zabierany przez nas pies musi posiadać paszport.
  4. Parę dni przed wyjazdem dobrze aby była wpisana informacja o dobrym stanie zdrowia zwierzęcia.

3. Chorwacja z psem – kiedy najlepiej jechać z psem do Chorwacji.

Chorwacja z psem w mojej opinii najlepsza jest w pierwszej połowie czerwca oraz w drugiej połowie września. W ścisłym sezonie, czyli w lipcu i w sierpniu doskwierać pupilowi mogą upały oraz tłumy turystów. We wrześniu oraz czerwcu dzienne temperatury mogą nadal oscylować w granicach 30’C jednakże noce i wieczory powinny być już chłodniejsze. Dla osób posiadających psiaki z mniejszą tolerancją wyższych temperatur mogę polecić wizyty w maju oraz październiku, gdyż temperatury oscylują wtedy w granicach około 22’C, zaś pogoda przypomina Polskie lato. Plusem wizyt w maju i październiku są na pewno dużo niższe ceny, zaś minusem jest mniej pewna pogoda.

Podsumowanie.

Planując wyjazd z psem do Chorwacji polecam pobyt w miesiącach czerwiec oraz wrzesień. Jeżeli mielibyśmy zabrać ze sobą psiaka zapewne nasz wybór padłby na Istrię. Na Istrii jest sporo turystów z Niemiec i Austrii, a co za tym idzie występuje też spora społeczność psiarzy, którzy podróżują ze swoimi pupilami. Ponadto warto dodać, iż Istria jest w stosunku do Dalmacji bardziej płaska, stąd w naszym odczuciu w okolicy mieliśmy więcej dostępnych terenów do beztroskiego spacerowania.

5 komentarzy do “Chorwacja z psem. Co zabrać ze sobą jadąc z psem do Chorwacji?

  • Witam! Aktualnie jesteśmy w Chorwacji miejscowość Poljice koło Trogiru, psy są tutaj wybitnie nieakceptowane, nawet spacer z psem jest tu niemile widziany 😔

    Odpowiedz
    • Mamy dokładnie te same doświadczenia. Jakaś masakra. nie ma plaży gdzie by nie było zakazu wejścia z psem, wiele parków ma takie same tabliczki, z hotelami cienko, dziś nam nie pozwolono wejść do otwartego pustego ogródka w Zadarze. Chorwaci mają jakąś fobię antypsią. Jesteśmy w D\Dalmacji, jest pięknie ale nasza noga tu nie postanie ponownie.

      Odpowiedz
      • Bo między Dalmacja i Istrią jeśli idzie o kwestie czworonogów to w mojej ocenie jest trochę tak jak między Bieszczadami na wschodzie, a Sudetami na zachodzie. Po prostu na Istrii jest więcej Niemców i Austriaków, którzy przyjeżdżają z pupilami, stąd też nawet sam region reklamuje sie jako dog-friendly. Oczywiście jest to tylko moja prywatna ocena.

        Odpowiedz
        • Chorwaci ma już za dużo w d…… więc sobie wybierają turystów którzy im pasują.
          Ci z psami w 80 procentach kwater są nieakceptowani + jest wiele zakazów w miastach i na plażach gdzie z psem nie wejdziecie.
          Polskie morze i plaże to raj dla właścicieli czworonogów a Chorwacja = dyskryminacja psów i ich właścicieli.

          Odpowiedz
  • Niestety w celu ostrzeżenia osób, które wybierają się z psem do Dalmacji w okolice Szybeniku czy Zadaru muszę potwierdzić opinie przedmówczyń. Obecnie spędzamy wakacje w tych okolicach i są one naprawdę wyjątkowo niepsiolubne. Zakaz na zakazie. Idąc z psem czuję się tutaj jak jakiś szkodnik. Więcej na pewno nie wrócimy. Niesmak pozostaje. Całe szczęście, że nauczeni doświadczeniem w podróżach połączonym z niechęcią do tłumów i miejsc typowo komercyjnych znaleźliśmy nocleg w ustronnym i trochę bardziej dzikim miejscu gdzie spotkaliśmy już kilku turystów z psami i czujemy się swobodniej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *